UA-85786635-1

czwartek, 18 sierpnia 2016

Relacja damsko - męska, a raczej ujeżdżanie tygrysa

               


                       Czas stanąć oko w oko z prawdą, tak po prostu face to face; od ponad 4 lat mam 39 i pół lat. Dzisiaj nastąpił przełom. Blondynka dodała  obie cyfry i wyszło, że do tej pory żyłam w zakłamaniu.
                       Dość niedomówień. Od dzisiaj sama prawda, nawet ta najbardziej zmarszczkowa. Mam 44 lata z hakiem, trochę ciężki bagaż, więcej cudownych wspomnień i jeszcze więcej chęci na więcej. Jako kobieta dojrzała spoglądam na świat już nie przez różowe okulary, ale przez korekcyjne, na dodatek plusy i minusy. (zawsze tak było, że jak nieszczęścia to parami ;). I cóż ja takiego widzę? 

                     Widzę relacje damsko - męskie, te z certyfikatem czy bez państwowej legalizacji i coraz częściej zastanawia mnie fakt, dlaczego kobietom na początku związku zdaje się, ba są nawet o tym przekonane, że facet jest idealny, a z upływem czasu staje się nudny, nieciekawy i milczący. Ano dlatego, że po jakimś czasie dodajemy do idealnego wyraz "prawie", które nam kobietom nie wystarcza i dążymy do tego by stworzyć okaz pokazowy. 

                    Zaczynamy zmieniać w naszym partnerze to i owo. Narzucamy mu swoje zdanie, bo nie znosimy jak nie zgadza się z nasza opinią, wmawiamy mu, że najlepsze chwile spędzi tylko z nami, wskazujemy naszemu wybrańcowi, że rzeczy mają swoje miejsce, a deska sedesowa powinna być zamknięta niczym urzędniczki w ZUS-ie na petentów. Dochodzę, może zbyt wcześnie, ale dochodzę do takiego krótkiego podsumowania: moje drogie to my robimy z nich nudziarzy, zgorzknialców i nieciekawych osobników. Dla świętego spokoju Oni przytakują nam, zgadzają się na film, który my wybrałyśmy, idą z nami do naszej mamy na niedzielny obiad, choć wolą pooglądać mecz, a jeszcze lepiej spędzić popołudnie z kumplami przy piwie. 
Podsumujmy i odpowiedzmy sobie na pytanie - czy czerpiemy przyjemność z tego, kiedy na każdy temat macie oboje takie samo zdanie? Czy jesteście zadowolone z tego,  kiedy u waszego boku wyrasta chwiejny klon?


Jeżeli mamy tygrysa nie róbmy z niego pawiana!

fot. Kasia M


Pozdrawiam

Kasia


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz